Zima ma kolor Pepitkowy.
Kalendarzowo ciągle mamy jesień, ale wyglądając za moje krakowskie okno, mam wrażenie, że zima już się rozgościła na dobre. Nie wiem jak Wy, ale ja w takich momentach mam ochotę na ciuszki, które nie tylko będą mnie grzać (jestem strasznym zmarzluchem, więc potrzebuję czegoś, co zapewni mi odpowiednią temperaturę ), ale także dawać mi takie miłe poczucie otulenia. Wszystko, co jest mięciutkie i delikatne dla mojej skóry przyjmę w …
