Search

Pierwsza okładka i podsumowanie 2017

Zazwyczaj nie robię rocznych podsumowań, ale 2017 był na tyle wyjątkowy, że pomyślałam, że warto.
Tym sposobem, będę mieć czarno na białym, ile można zrobić w ciągu 12 miesięcy ;)
Właściwie każdego miesiąca wydarzyło się coś, co warte jest zapisania na kartach wspomnień!

A zatem od początku:

Styczeń
zaczął się od sesji dla Ewy Michalak, w bieliźnie, jaką miałam przyjemność sama wybrać ;)
Sprawiło mi to tyle radości, że w końcu przełamałam się i stwierdziłam, że pozowanie w bieliźnie nie jest takie złe!

Okazało się także, że sesja ta spodobała się tak bardzo, że 2 artystki oparły swoje grafiki na niej <3

2 stycznia, jako prezent noworoczny kupiłam bilety lotnicze na podróż życia i jednocześnie nasz miesiąc miodowy, do Stanów Zjednoczonych.

6 stycznia okazało się, że dostałam się do półfianłu największego konkursu Miss Pin-Up na świecie: Miss Viva Las Vegas Pin-Up Conest!
Zatem oprócz brania udziału w pokazie mody, miałam także szansę na dostanie się do finału. Na półfinale się skonńczyło, ale konkurs ten pozwolił mi na spełnienie innych marzeń, ale nie wyprzedzajmy faktów ;)

Luty
Kolejny fantastyczny miesiąc! Dostałam propozycję współpracy od fotografki, którą śledziłam i podziwiałam latami : Kajko Von Enstein Photography.

Dodatkowo zdjęcia, jakie zrobiłyśmy razem wylądowały na stronie internetowej francuskiego sklepu online!

Początkiem miesiąca, dostałam potwierdzenie, że odbędzie się moja sesja z jednym z najbardziej odjechanych fotografów Pin-Up w Stanach! Szalałam z radości!

Marzec
Nigdy nie odliczałam dni pozostałych do wyjazdu, jak właśnie w marcu!
Pojawiłam się także na stronie internetowej Prettie Lanes, jako jedna z jej modelek!
Widzieć swoje zdjęcie pośród twarzy znanych marek, byłych koronowanych głów Miss Viva Las Vegas i kobiet, które odniosły sukcesy w fotografii Pin-Up, to był dla mnie niezwykły zaszczyt!

Kwiecień
Podróż do Stanów!
Tyle się działo tego miesiąca!
W końcu miałam okazję przejść się Aleja Gwiazd, zobaczyć gdzie wszyscy najwięksi aktorzy Hollywood przechadzali się i biegli na przesłuchania!

Mogłam przenieść się w czasie, za sprawą chodnika przy Chińskim Teatrze, gdzie m.in. Marilyn Monroe odbiła swoje dłonie i stopy!
Odwiedziłam także kilka sklepów, o których marzyłam, żeby do nich wstąpić

No i na koniec mojego pobytu w Los Angeles: sesja zdjęciowa z Royem Varga!
Fantastyczne zakończenie, tego magicznego tygodnia!

Potem podróż do Las Vegas, gdzie po raz pierwszy poczułam się jak w domu: otoczona tymi wszystkimi pięknymi ludźmi, którzy wyglądali jak żywcem wyjęci z połowy XX stulecia!

Okazało się, że na tej samej scenie, tego samego wieczora, występowała królowa burleski: Dita Von Teese! Miałam nawet szansę zobaczyć jej rekwizyty!

Maj
W maju uczestniczyłam w pierwszym retro wydarzeniu w Brukseli: Rock Around the Atomium.

Oprócz spotkania i świętowania 30tych urodzin Acid Doll , poznałam także jedną z najlepszych fotografek Pin-Up w Belgii: Swannee Vranckx.

Czerwiec
Był przełomowym miesiącem, dostałam potwierdzenie pracy w Krakowie, więc powoli zaczęłam myśleć o żegnaniu się z Belgią.

Chciałam opuścić Królestwo z przytupem i jak się okazało nie było to wcale takie niemożliwe.
Zgłosiłam się do konkursu Miss Pin-Up 10tej edycji Los Ama’s Festival i zostałam wybrana przez sędziów jako jedna z 3 kandydatek do walki o korone. Kolejne kandydatki wybierane były drogą głosowania publiczności!
Co za zaszczyt! Jedyna kandydatka nie będąca Belgijką!

Oprócz tego, Swannee zgodziła się na sesje bieliźniana ze mną i uważam, że to jedne z piękniejszych zdjęć, jakie mam w portfolio!

Lipiec
Był kolejnym fantastycznym miesiącem!

Zaskoczył mnie fantastyczną publikacją w brytyjskim magazynie Pinupworship Magazine!
Autor zdjęć Bert de Heus i ja dostaliśmy aż 6 stron!

Oprócz tego wzięłam udział w wydarzeniu charytatywnym dla Rusty Nut’s jako jedna z 2 oficjalnych modelek!

Nadszedł też czas pożegnań, jako, że lipiec był moim ostatnim miesiącem w Belgii.

Sierpień
W sierpniu odbywał się finał Miss Pin-Up Los Ama’s i jako jedyna nie-Belgijka stanęłam na podium zajmując 2 miejsce!

W połowie miesiąca spakowaliśmy wszystkie manatki i koty ;) i przejechaliśmy 1500km, żeby zacząć nowe życie w Krakowie.
Tego samego tygodnia napisała do mnie Klaudia Bałazy Photography i odbyłyśmy pierwszą sesję podczas Moto Show w Krakowie.
Był to początek niesamowitej przygody z Klaudią!

Wrzesień
Powiem tylko tyle: Sesja dla Natabo!

Zostałam twarzą jej jesienno/zimowej kolekcji i miałam okazję współpracować z niezwykle utalentowanym fotografem: Dominik Więcek.

Październik
Od powrotu do Polski, nie miałam ani chwili na próżnowanie, a uwieńczeniem miesięcy przygotowań, zaczętych jeszcze przed moim przyjazdem do kraju był Retro Weekend w Krakowie, którego organizatorem jest Lolipop Shop , a ja odpowiedzialna byłam za strefę retro.
Zorganizowałam wykłady oraz pokazy a nawet udało mi się nawet zainteresować Teleexpress naszą imprezą!

Oprócz tego zorganizowałam sesje Halloween z 3 fotografami. Była to pierwsza sesja, w której bardzo mocno inspirowałam się starymi fotografiami Pin-Up. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
Tutaj fotografia autorstwa Klaudii Bałazy, która najbardziej się Wam podobała na Instagramie:

Listopad

Właściciel Pinupworship Magazine napisał do mnie z prośbą o wysłanie kilku zdjęć w Świątecznym klimacie, więc po raz kolejny, razem z Klaudią spotkałyśmy się w studiu, żeby wspólnie udekorować choinkę ;D

Poza sesją świąteczną zrobiłyśmy także serię zdjęć jesiennych z cudowną Karoliną z Domowej Kostiumologii oraz zostałam twarzą nowej restauracji francuskiej w Krakowie: Chez Nicholas, gdzie można podziwiać moje zdjęcie autorstwa Dominika Stachonia.

Grudzień
Ostatni miesiąc roku przyniósł kolejną niespodziankę! Okazało się, że nasze zdjęcia świąteczne tak bardzo sposobały się wydawcy, że Klaudia i ja wylądowałyśmy na okładce!
Pierwsza okładka!!!

Kopię można zamówić tutaj: http://www.magcloud.com/browse/issue/1389942

Poza okładką zdjęcia z tej sesji zostały także opublikowane we francuskim magazynie Pinup Life Magazine.

2017 zakończyłam razem z moim ukochanym oraz przyjaciółmi w krakowskim teatrze Variete, oglądając niesamowity spektakl Chicago!

Chciałabym Wam życzyć aby 2018 był równie pozytywnie zakręcony, co 2017 i żeby choć połowa marzeń się spełniła!

Ściskam Was przeogromnie!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments